Maciejowy chaotyczny megawątek
-
@jakubcjusz napisał w Antarktyda:
A z PRAWDZIWEGO I NAJWAŻNIEJSZEGO punktu widzenia (oraz z punktu widzenia dziecka!) jest to ŁASKA BOŻA.
Jesteś chorym psychicznie człowiekiem, który cieszy się ze śmierci dziecka
Nie cieszę się ze śmierci dziecka, tylko z tego, że dusza niewinnego dziecka idzie prosto do Nieba.
Nie przekręcaj diable.@jakubcjusz napisał w Antarktyda:
w życiu nie spotkałem nikogo normalnego, nawet katolika, który by pieprzył o śmierci dziecka, że "Bóg tak chciał"
Bóg śmierci nie chce. Ale człowiek chciał śmierci, bo zgrzeszył i nadal grzeszy.
Natomiast to, że Bóg skraca niektórym cierpienie na tym świecie to Łaska Boża.
Wy (czyli idioci) przywiązujecie zbyt dużą wagę do tego świata i doczesności, a w ogóle nawet nie zauważacie tego co ważniejsze, tego co będzie już ZAWSZE, czyli wieczności.
Dlatego wszystko źle rozumiecie, wszystko źle widzicie.@jakubcjusz napisał w Antarktyda:
Na dowody musisz poczekać. Najdłużej do swojej śmierci.
(Czyli wcale nie tak długo. Cierpliwości).No jak tam, nasza forumowa szmato? Tutaj też zabrakło odwagi, żeby dokończyć "przepowiednię"? Masz odwagę? Oczywiście, że nie.
A Ty myślisz, że "nie umrzesz"?
Czas szybko płynie, już stoisz nad swoim grobem.Jeśli nie poznajesz rozumem, za życia, to poznasz w chwili śmierci, przez "doświadczenie".
Z każdego bezużytecznego słowa zdasz sprawę w godzinie śmierci. -
@M-N napisał w Antarktyda:
Hej, Ziemia do kłamcy! Nic u mnie nie dotyczyło starożytnych Greków ani kosmologii, obłąkańcu.
A to nie wiesz idioto, że wymiociny i ekskrementy umysłowe (które Ty nazywasz nie wiedzieć czemu "nauką") o "kuli ziemskiej" zrodziły się w starożytności? Że z błędów myślenia i urojeń starożytnych Greków?
Ci, którzy przyszli potem wcale nie byli mądrzejsi. Bo nawet nie zauważyli tego, że "kula ziemska" stoi na urojeniach na temat nieznanego nieba.
@M-N napisał w Antarktyda:
Jedynie krótkofalowców i faktu, że NIEZALEŻNIE od swojej lokalizacji muszą obsługiwać swój sprzęt zgodnie z globem, żeby osiągać powtarzalne rezultaty.
O czym Ty bredzisz?
Marconi wynalazł radio i prędko dokonał transmisji przez Atlantyk. Kulochciejcy rozumiejąc, że to dziwnie wygląda na "globie ziemskim" prędko wymyślili "jonosferę" i "odbicie od jonosfery".
Tak rozwija się wasza paranoja: od urojenia założycielskiego (starożytnych Greków) przez następujące po tym "objaśnienia", tak żeby pasowało do pierwszego urojenia.
-
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
https://deon.pl/kosciol/komentarze/papiez-powiedzial-ze-piekla-nie-ma,473888
"*Czy papież powiedział, że "piekło nie istnieje"?A co ty demona cytujesz?
Przecież to portal okropnych modernistów
A to modernista nie może powiedzieć prawdy?
Powiadam Ci: nawet diabeł może (choć z obrzydzeniem i gdy zmuszony przez Boga).
Tu właśnie jest różnica między człowiekiem rozumnym, a bezrozumnym.
Rozumny: bada co się mówi.
Bezrozumny: bada kto mówi. -
@Highlander napisał w Antarktyda:
Dla mnie szokiem jest to, że w XXI wieku ktoś wierzy w diabła i płaską ziemię
A dla mnie jest szokiem, że można być idiotą takim jak Ty.
Normalny człowiek po okazaniu faktów wykluczających jakaś tezę, nie będzie już ufał tej tezie.
Idiota: zignoruje to, co mu się okazuje.Powiedz mi jak to jest, co za sieczkę trzeba mieć w głowie by wierzyć, że "na pewno jest kulą ziemską" jeśli wiadomo, że np. promień lasera można było zobaczyć z odległości 34 km, podczas gdy na "kuli ziemskiej" mógłby być widoczny jedynie z max. ok. 9.4 km?
Powiedz mi jak to jest gdy ma się takie wyjałowienie rozumu, że wierzy się w "kulę ziemską" pomimo, że obserwacje powierzchni ziemi wykluczają taką możliwość by ziemia była "kulą o promieniu ok. 6371-6378 km"?
Powiedz mi, bo naprawdę bardzo mnie fascynuje to zjawisko: jak to jest, że nie rozumie się podstawowych kwestii geometrycznych, czyli tego, że nie można widzieć "za zakręt krzywego korytarza"?

https://i.imgur.com/1ti3fIh.jpgJak to jest gdy ma się w głowie taką pustkę? Powiedz mi, bo to ciekawe.
Jak to jest, jak się żyje z czymś takim w rozumie jak to co Ty tam masz?
-
@Highlander napisał w Antarktyda:
I tak piekła nie ma, więc nie ma to dla mnie znaczenia co papież powiedział...
W piekle najwięcej jest tych, którzy nie wierzyli w jego istnienie- Św. Faustyna (po wizycie w piekle, po ukazaniu jej piekła)
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Nie cieszę się ze śmierci dziecka, tylko z tego, że dusza niewinnego dziecka idzie prosto do Nieba.
Wytłumaczyłeś to już dzieciom na onkologii?
@Maciej napisał w Antarktyda:
Dlatego wszystko źle rozumiecie, wszystko źle widzicie.
Dobrze, że Ty wszystko rozumiesz, wszystko wiesz i wszystko potrafisz. Jesteś najwspanialszym człowiekiem na świecie. Na pewno pójdziesz do nieba, Jeśli tylko Twój bóg ceni samozachwyt, to będziesz siedział przy jego tronie. I nie martw się takimi pierdołami, jak pycha, czy nienawiść bliźniego - Twój bóg na pewno ich nie ocenia. A teraz stań dumnie przed lustrem i powtarzaj sobie, jaki jesteś zajebisty i że Tobie miejsce przy tronie pańskim po prostu się należy - wszak nikt inny na to miejsce nie zasługuje. Znając Ciebie, nawet nie będziesz musiał długo powtarzać - uwierzysz momentalnie.
@Maciej napisał w Antarktyda:
Czas szybko płynie, już stoisz nad swoim grobem.
Konkrety szmateczko szatana. Kiedy? Termin. Za tydzień, za miesiąc, za rok? No dawaj! Masz choć odrobinę odwagi, żeby to powiedzieć? Oczywiście, że nie. I jak Ty możesz patrzeć w lustro bez odruchu wymiotnego...
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Marconi wynalazł radio i prędko dokonał transmisji przez Atlantyk. Kulochciejcy rozumiejąc, że to dziwnie wygląda na "globie ziemskim" prędko wymyślili "jonosferę" i "odbicie od jonosfery".
Hej, Ziemia do kłamcy ponownie! Przestań bredzić, idioto. Ty nie chodzi o żadne odbicia od jonosfery czy pokrywki twojego terrarium tylko o KIERUNKI nadawania sygnału przez krótkofalowców i ODLEGŁOŚCI pomiędzy nimi, do których muszą dobrać moc sygnału.
W żaden sposób swoim bełkotem nie zmienisz faktu, że NIEZALEŻNIE od swojej lokalizacji muszą obsługiwać swój sprzęt zgodnie z globem, żeby osiągać powtarzalne rezultaty
. -
@M-N napisał w Antarktyda:
Hej, Ziemia do kłamcy ponownie! Przestań bredzić, idioto. Ty nie chodzi o żadne odbicia od jonosfery
A właśnie o to chodzi.
Bez "odbicia od jonosfery" (czyli od tego co na szybko wymyślono) nie dałoby się kretynom (takim jak Ty) "objaśnić" transmisji sygnału z Europy do Ameryki na "globie ziemskim".@M-N napisał w Antarktyda:
tylko o KIERUNKI nadawania sygnału przez krótkofalowców i ODLEGŁOŚCI pomiędzy nimi, do których muszą dobrać moc sygnału.
@M-N napisał w Antarktyda:
W żaden sposób swoim bełkotem nie zmienisz faktu, że NIEZALEŻNIE od swojej lokalizacji muszą obsługiwać swój sprzęt zgodnie z globem,
Ziemia nie jest globusem, ponieważ to wykluczają obserwacje powierzchni ziemi.
Jeśli jesteś idiotą niezdolnym do rozumienia, że geometria ma swoje konsekwencje, to przecież nie moja wina.
Czy rozumiesz idioto, że gdy coś jest sprzeczne z "tylko" jednym faktem to jest fałszywe?
Czy zrozumienie tego przekracza Twe możliwości umysłowe?Tym faktem, który wyklucza "ziemię-kulę" są obserwacje powierzchni ziemi.
Nie wymiotuj z siebie innymi rzeczami, które mogłyby potwierdzać globus, bo one są bez znaczenia.
Jeśli jest jedna rzecz wykluczająca globus, to to co potwierdza nie ma znaczenia.
Ucz się logiki, ucz się myślenia. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
A to modernista nie może powiedzieć prawdy?
Powiadam Ci: nawet diabeł może (choć z obrzydzeniem i gdy zmuszony przez Boga).
Tu właśnie jest różnica między człowiekiem rozumnym, a bezrozumnym.
Rozumny: bada co się mówi.
Bezrozumny: bada kto mówi.A jak zweryfikowałeś, że to jest prawda?
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
wina.
Czy rozumiesz idioto, że gdy coś jest sprzeczne z "tylko" jednym faktem to jest fałszywe?Tak, rozumiem. Kierunki, odległości i moce sygnałów używane przez krótkofalowców NIEZALEŻNIE OD ICH LOKALIZACJI są zgodne z kulą ziemską a niezgodne z bosko spierdolonym terrarium posklejanym przez szatana. Jest to KOLEJNE praktyczne, codzienne wykorzystywanie konsekwencji globu, które obnaża twoje zakłamanie i głupotę
.
Uważasz inaczej? Podziel się swoim obłędem na jakimkolwiek forum dla krótkofalowców, idioto
. Ale jestem pewien, że zrobisz to tak samo jak złożysz wizytę na dziecięcym oddziale onkologicznym, zakłamana szmato
. -
@Maciej napisał w Antarktyda:
W piekle najwięcej jest tych, którzy nie wierzyli w jego istnienie- Św. Faustyna (po wizycie w piekle, po ukazaniu jej piekła)
Widziała piekło, bo była obłąkana i miała zwidy...
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Tu właśnie jest różnica między człowiekiem rozumnym, a bezrozumnym.
Rozumny: bada co się mówi.Człowiek rozumny, wie, że religii nie można traktować na poważnie (np. w temacie piekła, zbawienia, itp), bo jest to w żaden sposób nieweryfikowalne.
Bezrozumny: bada kto mówi.
Jakoś w temacie NASA było dla ciebie bardzo ważne KTO -> Wernher von Braun, naziści...
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Ziemia nie jest globusem, ponieważ to wykluczają obserwacje powierzchni ziemi.
Zdjęcia ziemi z kosmosu wykluczają płaską ziemię.
Jeśli jesteś idiotą niezdolnym do rozumienia, że geometria ma swoje konsekwencje, to przecież nie moja wina.
Czy rozumiesz idioto, że gdy coś jest sprzeczne z "tylko" jednym faktem to jest fałszywe?
Czy zrozumienie tego przekracza Twe możliwości umysłowe?
Tym faktem, który wyklucza "ziemię-kulę" są obserwacje powierzchni ziemi.Jest wiele faktów wykluczających płaską ziemię.
Póki co, nikt NORMALNY nie zakwestionował faktu eksploracji kosmosu i lądowania na księżycu.Kolejny fakt - opłynięcie Antarktydy przez Katharsis II w czasie niemożliwym na płaskiej ziemi.
Nikt normalny nie kwestionuje oficjalnych rekordów ustanowionych przez załogę.
Jeśli himalaista oszukuje, że wszedł na K2, inni himalaiści to weryfikują i osiągnięcie jest uznane za niebyłe, a oszust napiętnowany.
Tu byłoby tak samo, ale żaden żeglarz nie zakwestionował osiągnięcia Polaków.
Pewnie żeglarze też są w spisku...Kolejny fakt - rozchodzenie się fali uderzeniowej po wybuchu wulkanu - idealnie pasuje do kuli, sorry...
Nie wymiotuj z siebie innymi rzeczami, które mogłyby potwierdzać globus, bo one są bez znaczenia.
Jeśli jest jedna rzecz wykluczająca globus, to to co potwierdza nie ma znaczenia.
Ucz się logiki, ucz się myślenia.Nie ucz się, tobie już nic nie pomoże...
Ale bredził będziesz dalej, bo musisz bronić swojej spaczonej wiary w to, że Biblia opisuje dokładnie świat...
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Rozumny: bada co się mówi.
No to jak zbadałeś to co jest w Biblii? Np. chodzenie po wodzie? Albo zmartwychwstanie? Przywrócenie całego gatunku ludzkiego z jednej tylko rodziny Noego (tam to szło ostre kazirodztwo... :D). No jak? Opowiedz nam, bezrozumna szmateczko.
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
Jeśli jesteś idiotą niezdolnym do rozumienia, że geometria ma swoje konsekwencje, to przecież nie moja wina.
Czy rozumiesz idioto, że gdy coś jest sprzeczne z "tylko" jednym faktem to jest fałszywe?
Czy zrozumienie tego przekracza Twe możliwości umysłowe?
Tym faktem, który wyklucza "ziemię-kulę" są obserwacje powierzchni ziemi.Nikt normalny nie potwierdza twoich rewelacji...
-
@Highlander napisał w Antarktyda:
W piekle najwięcej jest tych, którzy nie wierzyli w jego istnienie- Św. Faustyna (po wizycie w piekle, po ukazaniu jej piekła)
Widziała piekło, bo była obłąkana i miała zwidy...
A co to są "zwidy"?
I na czym polega "obłąkanie"?
A na czym polegało "obłąkanie Św. Faustyny"?
@Highlander napisał w Antarktyda:
Człowiek rozumny, wie, że religii nie można traktować na poważnie (np. w temacie piekła, zbawienia, itp), bo jest to w żaden sposób nieweryfikowalne.
A w jaki sposób jest "weryfikowalne" to co opowiada tzw. "nauka", np. o "wnętrzu gwiazd"? Albo o "jądrze ziemi"? Albo o "wielkim wybuchu"?
A gdyby pewien człowiek mówił "dziwne rzeczy" (po Twojemu), potem zapowiedział, że będzie zabity i zmartwychwstanie i potem zmartwychwstał i Ty byś go widział (zarówno zabitego jak i po zmartwychwstaniu) i nawet byś go dotykał, to czy wtedy "zwróciłbyś uwagę" na to co on wcześniej mówił, na te "dziwne rzeczy"?
Nie ma nic bardziej weryfikowalnego, niż religia.
W chwili śmierci wszystko sobie "zweryfikujesz".Ty (w głupocie swojej) zakładasz, że "religia to wymysł ludzki".
Jest dokładnie na odwrót: ludzie zostali (można tak powiedzieć) ZMUSZENI FAKTAMI do głoszenia pewnych rzeczy.Gdybyś widział tego człowieka za życia, potem martwego, a potem znów żywego- byłbyś "zmuszony" zaświadczać o tym fakcie.
[Lub okłamywać samego siebie: "wcale nie widziałem"]Religia prawdziwa nie jest "wymysłem". Jest prawdą.
@Highlander napisał w Antarktyda:
Jest wiele faktów wykluczających płaską ziemię.
Jeśli jest ich "wiele", to bez problemu pokażesz mi jeden. Pokaż więc.
@Highlander napisał w Antarktyda:
Póki co, nikt NORMALNY nie zakwestionował faktu eksploracji kosmosu i lądowania na księżycu.
Nie rozumiem jak normalny człowiek może wierzyć w te brednie?
Oczywiście normalny nie może.
"Lądowanie na księżycu" demaskowano nawet przed tym zanim zaczął się "ruch płaskiej ziemi".
[Np. ja sam już ponad 20 lat temu wiedziałem, że żadnego "lądowania na księżycu" nie było, choć wtedy jeszcze wierzyłem w "kulę ziemską"]"Podbój kosmosu" to fakt medialny.
Musisz nauczyć się żyć w świecie REALNYM.
Jest na to sposób: np. zacznij samodzielnie obserwować realny świat, powierzchnię ziemi.Czy Ty nie rozumiesz, że:
To, że ktoś mówi, że "był na księżycu" czy nawet "pokazuje obrazki"- to jedno.
A to czy było naprawdę tak jak on mówi- to drugie.
To jest naprawdę zbyt trudne do zrozumienia?@Highlander napisał w Antarktyda:
Kolejny fakt - opłynięcie Antarktydy przez Katharsis II w czasie niemożliwym na płaskiej ziemi.
Po pierwsze: to fakt medialny. Zatem: Patrz wyżej.
Po drugie: nawet jakby ten fakt medialny był także faktem prawdziwym to CO Z TEGO?
Wiesz jak naprawdę wygląda ziemia, np. Antarktyda, aby móc stwierdzić "to niemożliwe na płaskiej ziemi"?@Highlander napisał w Antarktyda:
Jeśli himalaista oszukuje, że wszedł na K2, inni himalaiści to weryfikują i osiągnięcie jest uznane za niebyłe, a oszust napiętnowany.
Tu byłoby tak samo, ale żaden żeglarz nie zakwestionował osiągnięcia Polaków.A ja rok temu byłem w "jądrze ziemi". A dzisiaj ponownie wróciłem.
No i popatrz: jakoś żaden człowiek nie sprawdził jeszcze czy na pewno tak było.Wy jesteście kompletnymi idiotami: wierzących w Boga, krytykujecie za "łatwowierność". Sami wierzycie w dowolne brednie, które ktoś wam powie.
Wróćmy na początek:
Rejs Katharsis jest dla Ciebie tak samo nieweryfikowalny jak Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Bo jak chcesz zweryfikować?
Czytając w internecie co ktoś inny napisał na temat tego rejsu?Wasz (fałszywy) światopogląd także opiera się na wierze.
Sam to udowadniasz każdym swym zdaniem (np. wiarą w opowieści o kosmosie, czy o rejsach dokoła Antarktydy) .Tylko z wami jest o wiele gorzej, niż z ludźmi religijnymi. Bo wy nawet w ogóle nie rozumiecie, że wasze także opiera się na wierze. -
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Jeśli jesteś idiotą niezdolnym do rozumienia, że geometria ma swoje konsekwencje, to przecież nie moja wina.
Czy rozumiesz idioto, że gdy coś jest sprzeczne z "tylko" jednym faktem to jest fałszywe?
Czy zrozumienie tego przekracza Twe możliwości umysłowe?
Tym faktem, który wyklucza "ziemię-kulę" są obserwacje powierzchni ziemi.Nikt normalny nie potwierdza twoich rewelacji...
Dlaczego kłamiesz?
Czy ja jestem tylko jeden?
Czy nie pokazywałem "przypadkiem" także obserwacji innych ludzi? -
@Maciej napisał w Antarktyda:
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Jeśli jesteś idiotą niezdolnym do rozumienia, że geometria ma swoje konsekwencje, to przecież nie moja wina.
Czy rozumiesz idioto, że gdy coś jest sprzeczne z "tylko" jednym faktem to jest fałszywe?
Czy zrozumienie tego przekracza Twe możliwości umysłowe?
Tym faktem, który wyklucza "ziemię-kulę" są obserwacje powierzchni ziemi.Nikt normalny nie potwierdza twoich rewelacji...
Dlaczego kłamiesz?
Czy ja jestem tylko jeden?
Czy nie pokazywałem "przypadkiem" także obserwacji innych ludzi?Pisałem o normalnych...
-
@Maciej napisał w Antarktyda:
"Lądowanie na księżycu" demaskowano nawet przed tym zanim zaczął się "ruch płaskiej ziemi".
Nie "demaskowano" a "próbowano dowodzić że lądowania nie było" - oczywiście bezskutecznie.
-
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
@Highlander napisał w Antarktyda:
@Maciej napisał w Antarktyda:
Jeśli jesteś idiotą niezdolnym do rozumienia, że geometria ma swoje konsekwencje, to przecież nie moja wina.
Czy rozumiesz idioto, że gdy coś jest sprzeczne z "tylko" jednym faktem to jest fałszywe?
Czy zrozumienie tego przekracza Twe możliwości umysłowe?
Tym faktem, który wyklucza "ziemię-kulę" są obserwacje powierzchni ziemi.Nikt normalny nie potwierdza twoich rewelacji...
Dlaczego kłamiesz?
Czy ja jestem tylko jeden?
Czy nie pokazywałem "przypadkiem" także obserwacji innych ludzi?Pisałem o normalnych...
Co Ty nie powiesz?
Czyli ktoś kto nie wypiera z siebie faktów jest "nienormalny"?
Tak?