Forum Płaska Ziemia

    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Szukaj
    • Kategorie
    • Ostatnie
    • Tagi
    • Popularne
    • Użytkownicy
    • Grupy

    Maciejowy chaotyczny megawątek

    Kącik Płaskoziemcy
    10
    1492
    290389
    Załaduj więcej postów
    • Najpierw najstarsze
    • Najpierw najnowsze
    • Najwięcej głosów
    Odpowiedz
    • Odpowiedz, zakładając nowy temat
    Zaloguj się, aby odpowiedzieć
    Ten temat został usunięty. Mogą go zobaczyć tylko użytkownicy upoważnieni do zarządzania tematami.
    • Highlander
      Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

      @Maciej napisał w Antarktyda:

      To, że być może w jakimś fragmencie filmiku "coś by się zgadzało z tym jak być powinno", to NIE ZNACZY, że "w takim razie film jest prawdziwy", ponieważ PRZEZ KILKA MINUT jest pokazane coś co się nie zgadza z tym jak być powinno, a to jest dowodem na fałszerstwo.

      https://youtu.be/0qEzdxLls5k?t=58

      Nawet gdyby to było fałszerstwo, to chyba automatycznie nie znaczy, że ISS też jest fałszywe?

      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
      • Highlander
        Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

        @Maciej

        50 minutowy film z ISS:

        https://youtu.be/QvTmdIhYnes

        Pewnie CGI, uprzęże i samolot zero G...

        M 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
        • M
          Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez Maciej

          @Highlander napisał w Antarktyda:

          50 minutowy film z ISS:
          https://youtu.be/QvTmdIhYnes
          Pewnie CGI, uprzęże i samolot zero G...

          Współczesna technika obliczeniowa komputerów, ich moc jest ogromna. Można nakręcić dowolny film i w sumie dowolnej długości.
          Nawet o tym jak to Sandra Bullock "po orbitowaniu ziemi-kuli w ISS, a potem po lataniu w kosmosie, w końcu szczęśliwie wylądowała na ziemi".

          Masz jakieś wątpliwości? Przeczysz, że można zmontować dowolny film?

          Dlatego zastanów się nad samym sobą i zapytaj samego siebie: to może jednak warto wyjść w teren i zbadać czy jest "krzywizna powierzchni ziemi"? Może realnego świata jeszcze nie można zasymulować?

          Gdzie skończysz jeśli bardziej będziesz wierzył filmom, niż temu co sam możesz sprawdzić?
          Gdzie skończysz jeśli sprawdzać nawet nie zechcesz?

          Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
          • M N
            M N @Maciej ostatnio edytowany przez

            @Maciej napisał w Antarktyda:

            Nie musisz podkreślać swego skretynienia i nienawiści do Boga.

            Swojego skretynienia i mojej nienawiści?
            Przecież to ty twierdzisz, że twój bóg dopiero po stworzeniu magicznego terrarium załapał, że spartaczył robotę bo się kupy nie trzymało i poprosił szatana, żeby je elektromagnetyzmem posklejał 😂

            Maciuś, debilu, dobitnie udowodniłeś, że w ogóle nie rozumiesz co to jest napięcie powierzchniowe.
            Ale że nie jesteś w stanie pojąć dlaczego w nieważkości woda i tak przylgnie do ścianek słoika ograniczona z jednej strony napięciem powierzchniowym, to tego się nie spodziewałem.
            Im więcej piszesz, tym głupszy się okazujesz.

            1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
            • M
              Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez Maciej

              @Highlander napisał w Antarktyda:

              @Maciej napisał w Antarktyda:

              To, że być może w jakimś fragmencie filmiku "coś by się zgadzało z tym jak być powinno", to NIE ZNACZY, że "w takim razie film jest prawdziwy", ponieważ PRZEZ KILKA MINUT jest pokazane coś co się nie zgadza z tym jak być powinno, a to jest dowodem na fałszerstwo.

              https://youtu.be/0qEzdxLls5k?t=58

              Nawet gdyby to było fałszerstwo, to chyba automatycznie nie znaczy, że ISS też jest fałszywe?

              Oczywiście, że nie znaczy.

              Ale oszustwa ko(s)miczne ISS też były demaskowane.

              Wszystkie agendy ko(s)miczne są we władzy tej samej grupy ludzi, są pod kontrolą Lucyferian.
              Pooglądaj sobie logo agend ko(s)micznych.

              To, że jakiś kraj instaluje sobie "agendę ko(s)miczną" i zaczyna pokazywać "obrazy z kosmosu" to znak dla innych (wtajemniczonych) "tu już jesteśmy, ten kraj także już kontrolujemy".

              To jest to co od zawsze jest na świecie: walka o zdobycie władzy. O zdobycie władzy nad całym światem, nad każdym narodem i nad ludzkimi myślami, kontrolowanie ludzi.

              Nie ma żadnego "ISS" które by "orbitowało ziemię- kulę". Nic tam u góry "po orbicie nie lata". Nic materialnego. Oprócz tego co teraz wymieniam: latają samoloty, balony, rakiety (ale nie "orbitujące wokół ziemi kuli:"), satelity na balonach, inne tego typu zwyczajne, latające w przestrzeni nad płaską ziemią obiekty materialne.

              Ponadto latają obrazy projektowane na niebie przez agendy ko(s)miczne. Światła na wielką skalę. Już dawno zbudowano bowiem technikę do wyświetlania w powietrzu "wielkich widowisk", a w ostatnich latach technikę tę udoskonalono. I teraz do projektowania wykorzystuje się także sklepienie nieba i jego właściwości.

              To zaczęło się na dobre w czasach pierwszego UFO. UFO były to bowiem światła na niebie projektowane z projektorów na ziemi. Wyświetlane "na niebie" i w powietrzu holograficzne obrazy, efekty i testy tajnych programów wojskowych, tajnych wojskowych badań nad optyką i możliwościami jakie daje optyka, takimi możliwościami, które można by wykorzystywać w celach wojskowych.
              To jest prawda o UFO.
              ISS jest tylko kolejnym , lepszym etapem tych samych programów i prac.

              W jaki sposób testowano pierwsze holograficzne obrazy projektowane w powietrzu? A najczęściej na wojskowych, na pilotach wojskowych. Wiadomo piloci wojskowi są ludźmi twardo stąpającymi po ziemi, bardzo praktycznymi i konkretnymi. Jeśliby ich udało się oszukać, to znaczyłoby że działa, że można zwodzić i można oszukiwać nawet pilotów (obcych armii).
              Latał więc taki pilot wojskowy za "niezidentyfikowanym obiektem latającym", gonił go, obserwował. A potem ku swemu zdumieniu często zauważał, że "niezidentyfikowany obiekt" wykonuje "niemożliwe, nie mieszczące się w głowie manewry". Np. nagle "dostaje kopa" i przyspiesza z gigantyczną prędkością lub "skręca dokładnie pod kątem prostym, czy ostrym", a nie po jakimś łuku jak skręcają materialne obiekty latające itp, itd.
              Patrz relacje pilotów wojskowych ze "spotkań z UFO".
              "Niemożliwe ruchy i zachowania UFO"- niemożliwe dla obiektów materialnych, ale dla ŚWIATŁA, OBRAZU projektowanego z projektorów na ziemi jak najbardziej możliwe.

              ISS to kolejny etap tego samego oszustwa.

              Można jednak nie być zwiedzionym jak pilot wojskowy.
              Można wyjść w teren, sprawdzić czy istnieje "krzywizna powierzchni ziemi" zgodna z "krzywizną ziemi kuli".
              I można w ten sposób wiedzieć co dzieje się na świecie. I nie być oszukanym.
              Można, ale trzeba być człowiekiem rozumnym i konkretnym, człowiekiem dobrej woli.

              A można też dawać się czarować i hipnotyzować magicznymi różdżkami i kulami w "kosmosie", wszystkimi tymi obrazami.

              Wybór należy do człowieka.

              M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
              • M
                Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez Maciej

                @Highlander napisał w Antarktyda:

                Pewnie CGI, uprzęże i samolot zero G...

                Jak byłem w Space Center, nie pamiętam na 100% czy to było na Florydzie, czy w Texasie, ale chyba w Texasie, w Houston, to na własne oczy, w tym Space Center widziałem tzw. "astronautę" (manekina), jak unosił się w powietrzu, jakby "w stanie nieważkości", jak wykonywał "fikołki i koziołki w powietrzu" i nie spadał
                I to było na moich oczach. Starałem się usilnie wypatrzeć jak to jest zrobione, ale niczego nie zauważyłem. Nie zauważyłem żadnych uprzęży, linek itp, mimo że się usilnie wpatrywałem, z różnych stron.
                Wniosek: zatem można, można takie tricki robić nawet w realnym pomieszczeniu, a nie "tylko w telewizorze".

                Cóż więc dopiero tricki w tzw. "mediach" !

                Tu, w "mediach" można ABSOLUTNIE WSZYSTKO POKAZAĆ I TO W PRZEKONUJĄCY SPOSÓB.

                1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                • M N
                  M N @Maciej ostatnio edytowany przez

                  @Maciej napisał w Antarktyda:

                  Nie ma żadnego "ISS" które by "orbitowało ziemię- kulę". Nic tam u góry "po orbicie nie lata". Nic materialnego.

                  Nawet siebie nie jesteś w stanie tym bełkotem przekonać.
                  Trochę historii:
                  https://www.youtube.com/watch?v=3Bqaa8n6bKY
                  https://www.youtube.com/shorts/2nu5a412kzA
                  https://www.youtube.com/watch?v=zSQWHB82who
                  https://www.youtube.com/watch?v=lepQoU4oek4
                  https://www.youtube.com/watch?v=pWEmvZyFZ9Y
                  i trochę teraźniejszości:
                  https://astropolis.pl/topic/79691-przelot-iss-z-ogniskowej-2350-mm/

                  Specjalnie wybrałem przeloty ISS na tle słońca, żebyś wymyślił naprawdę konkretną głupotę w temacie jak można wyświetlić NIEPRZEJRZYSTY obraz na tle tak niesamowicie jasnego obiektu jak słońce, debilu.

                  M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                  • M
                    Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                    @M-N napisał w Antarktyda:

                    Specjalnie wybrałem przeloty ISS na tle słońca, żebyś wymyślił naprawdę konkretną głupotę w temacie jak można wyświetlić NIEPRZEJRZYSTY obraz na tle tak niesamowicie jasnego obiektu jak słońce, debilu.

                    Przez interferencję. Wygaszanie interferencyjne fal.

                    W ten sposób to robią: wykorzystując wygaszanie interferencyjne.

                    Tak. Projekcja obrazu ISS na tle słońca jest (na teraz) "wisienką na torcie" w tym programie (zwodzenia).

                    O tym, że żadnego ISS "orbitującego wokół kuli ziemskiej" nie ma każdy może się przekonać w następujący sposób:
                    Zaczynając prowadzić obserwację powierzchni ziemi i upewniając się, że nie ma żadnej "krzywizny powierzchni ziemi" zgodnej z "krzywizną kuli ziemskiej".
                    Już po kilku takich obserwacjach człowiek będzie zaintrygowany i to bardzo. Po kilkunastu będzie już niemal pewien. Po kilkudziesięciu- pewien.

                    Można dawać się zwodzić ŚWIATŁAMI NA NIEBIE.
                    Czy to naturalnymi (jak Eratostenes, który "odkrył z nich kształt ziemi") czy to sztucznymi (jak UFO, czy ISS), a można samemu poznać, że ziemia "kulą ziemską nie jest".

                    I wtedy już wiedzieć z całą pewnością tyle:

                    Nie dzieje się na świecie to co "media" nam mówią, że się dzieje. Nie wszystko co pokazują "w mediach" dzieje się naprawdę.

                    Żyjemy w Babilonie Wielkim, Nowym Egipcie i Nowej Sodomie, w czasie wielkiego zwodzenia, ko(s)micznego kłamstwa.

                    Przyszłość potwierdzi moje słowa.

                    M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                    • M N
                      M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                      Przez interferencję. Wygaszanie interferencyjne fal.

                      Rozwiń ten bełkot. Szczegółowo jeśli chodzi o to jakiego konkretnie fotonu trzeba użyć, żeby wygasić foton o konkretnej częstotliwości. Z podaniem źródeł.
                      I jeszcze opisz w jaki sposób to twoje obłąkane "Wygaszanie interferencyjne fal" ŚWIETLNYCH (fotonów, debilu) daje odbicie radarowe oraz jest źródłem krótkich fal radiowych pozwalających na prowadzenie rozmów z astronautami na ISS kiedy ta jest nad lokalnym horyzontem obserwatora:
                      https://www.youtube.com/results?search_query=iss+ham+radio
                      https://isstracker.pl/ (to duże czerwone kółko wokół ISS to promień jej widoczności nad horyzontem obserwatora (promień ok. 2300 km. - co znowu niszczy twoje magiczne terrarium posklejane przez szatana bo jest właściwy dla kuli ziemskiej).

                      P.S.

                      Przyszłość potwierdzi moje słowa.

                      Przyszłość jedynie jeszcze dobitniej potwierdzi jakim idiotą już teraz jesteś. Ale i tak to wyprzesz.

                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                      • M
                        Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                        @M-N napisał w Antarktyda:

                        Rozwiń ten bełkot. Szczegółowo jeśli chodzi o to jakiego konkretnie fotonu trzeba użyć, żeby wygasić foton o konkretnej częstotliwości. Z podaniem źródeł.

                        Pytaj tych, którzy zwodzą. Magów materii, magów Babilonu Wielkiego i Nowego Egiptu, kapłanów religii liczbowo-rozumowej, będących na usługach Księcia (tego świata), podstępnego Anioła Światłości.

                        Czy ja uczestniczę w tym zwodzeniu?
                        Czy ja znam szczegóły techniczne tych sztuczek?

                        Ja podaję Ci ogólną zasadę:
                        Wywołać "obraz cienia" można:
                        -zasłaniając światło
                        lub
                        -wygaszając je interferencyjnie.

                        @M-N napisał w Antarktyda:

                        Wygaszanie interferencyjne fal" ŚWIETLNYCH (fotonów, debilu) daje odbicie radarowe oraz jest źródłem krótkich fal radiowych

                        A co za problem debilu nadawać jednocześnie i inne fale (tzw. "elektromagnetyczne"), odbijające się od sklepienia i imitujące "ISS nadające sygnał radiowy"?

                        Powiedziałem Ci, ale jeszcze raz powtórzę. Nawet nie dla Ciebie, ale dla ludzi dobrej woli, by wiedzieli co się dzieje:

                        "Mikrozaćmienie słońca" jakim jest "obraz cienia ISS" na tle słońca jest (na teraz) "wisienką na torcie" magii Babilonu Wielkiego i Nowego Egiptu. Ale to na teraz, to nie koniec postępu.
                        Kapłani pierwszej magii, magii staroegipskiej (która była magią słowa) umieli budować piramidy, umieli przewidywać zaćmienia słońca, umieli za pomocą wiedzy tajemnej dokonywać takich przemian natury jak zamiana lasek w węże, umieli powtarzać "cuda Mojżesza" (Cuda Boże), ale nie wszystkie.
                        Dawało im to ogromną przewagę i władzę nad ludem.
                        Nie inaczej jest w Nowym Egipcie, w Babilonie Wielkim. Nic nowego pod słońcem, ale wszystko już było. Ciągle to samo dzieje się na świecie
                        Lecz kapłani Nowego Egiptu już nie zadowalają się przewidywaniem zaćmień słońca. Magowie drugiej magii, która jest magią materii, a którą wy nazywacie "nauką i wiedzą" chcieliby nie tylko przewidywać zaćmienia słońca, ale nawet je wywoływać!
                        Na razie nie mają takiej mocy, takich zdolności. Na razie mogą powodować tylko mikrozaćmienia takie jak "przelot ISS". Lecz rytuały, badania i wzywania "pana wiedzy", którym jest Lucyfer i innych panów (np. tego który stoi przed ośrodkiem magii zwanym CERN) trwają.
                        Posiądą jeszcze większą wiedzę i będą utrzymywać w tajemnicy, aby tym skuteczniej zwodzić lud, tym lepiej nim władać i tym mocniej trzymać go w garści.
                        Tym skuteczniej czarować i mamić.

                        Kto jednak ma rozum, ten niech sprawdzi samemu czy istnieje "krzywizna ziemi" zgodna z krzywizną "ziemi kuli". Kiedy sprawdzi, że nie istnieje, to otworzą mu się oczy i zrozumie, że żyje w czasie wielkiego zwodzenia, w Babilonie Wielkim i Nowym Egipcie.

                        Dopóki jest w zaćmieniu, zahipnotyzowany i zaczarowany czarami Babilonu Wielkiego dopóty nie wie co się dzieje naprawdę i gdzie żyje.

                        Kto zechce się obudzić, ten się obudzi.
                        Kto się nie obudzi marnie skończy.

                        Żyjemy w "najciekawszych czasach" w historii rodzaju ludzkiego, w tym co zapowiedziano i opisano w Apokalipsie.
                        Ciekawszych chyba nie będzie, na pewno nie było.

                        Powiedziano "obyś żył w ciekawych czasach". Czy to przekleństwo, czy błogosławieństwo?
                        A to zależy OD KOŃCA (człowieka).
                        Jaki koniec człowieka, taka ocena (tego).

                        Jak więc skończysz człowieku?
                        Zahipnotyzowany, zaczarowany czarami drugiej magii, śpiący i śniący swe urojenia?
                        Czy obudzony, świadomy, rozumny i wolny?

                        Wybór należy do człowieka.
                        Jak chce skończyć, tak skończy.

                        M N 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                        • M N
                          M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                          @Maciej napisał w Antarktyda:

                          Czy ja uczestniczę w tym zwodzeniu?

                          Jak najbardziej.

                          Czy ja znam szczegóły techniczne tych sztuczek?

                          Oczywiście że nie.
                          Jak wielokrotnie udowodniłeś, nie masz najbledszego pojęcia o mechanizmach najprostszych zjawisk fizycznych a jak największy na Ziemi kretyn odgrażasz się, że fizykę obalisz/ zmienisz 😂 .
                          Coś gdzieś przeczytałeś, nic z tego nie zrozumiałeś, dorobiłeś do tego swoją obłąkaną mitologię i próbujesz zarażać nią innych.

                          A co za problem debilu nadawać jednocześnie i inne fale (tzw. "elektromagnetyczne"), odbijające się od sklepienia i imitujące "ISS nadające sygnał radiowy"?

                          A taki problem, debilu, że w obojętnie którym kierunku skierowałbyś radar w niebo to miałbyś odbicie o określonym czasie opóźnienia. A tymczasem wszelkie pomiary pokazują, że radar z dowolnego miejsca na Ziemi odbija się od księżyca z opóźnieniem ok. 2.5 sek.:
                          https://pl.wikipedia.org/wiki/EME_(komunikacja)
                          https://www.youtube.com/watch?v=0zTtAq6lk0c
                          a od słońca z ok. 16 min. 40 sek.:
                          https://mctoon.net/sun/
                          Dla ISS opóźnienie odbicia radiowego jest grubo poniżej 0.1 sek.
                          A od rozgwieżdżonego nieba sygnał się nie odbija. Wiesz już gdzie se możesz to sklepienie wsadzić?
                          I te twoje obłąkane, mentalne ekstrementy tego nie zmienią, bo Ziemia nie jest płaska:
                          https://www.youtube.com/watch?v=EBtx1MDi5tY
                          https://www.youtube.com/watch?v=SrGgxAK9Z5A
                          https://www.youtube.com/watch?v=V6Wykj6jbtQ
                          https://www.youtube.com/watch?v=6ajnf85Vl5w
                          a GPS w samolotach działa nawet nad biegunem północnym:
                          https://www.youtube.com/watch?v=bmFBEYvLuiA&t=260

                          M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                          • M
                            Maciej @M N ostatnio edytowany przez

                            @M-N napisał w Antarktyda:

                            @Maciej napisał w Antarktyda:

                            Czy ja uczestniczę w tym zwodzeniu?

                            Jak najbardziej.

                            Czy ja znam szczegóły techniczne tych sztuczek?

                            Oczywiście że nie.
                            Jak wielokrotnie udowodniłeś, nie masz najbledszego pojęcia o mechanizmach najprostszych zjawisk fizycznych a jak największy na Ziemi kretyn odgrażasz się, że fizykę obalisz/ zmienisz 😂 .
                            Coś gdzieś przeczytałeś, nic z tego nie zrozumiałeś, dorobiłeś do tego swoją obłąkaną mitologię i próbujesz zarażać nią innych.

                            A co za problem debilu nadawać jednocześnie i inne fale (tzw. "elektromagnetyczne"), odbijające się od sklepienia i imitujące "ISS nadające sygnał radiowy"?

                            A taki problem, debilu, że w obojętnie którym kierunku skierowałbyś radar w niebo to miałbyś odbicie o określonym czasie opóźnienia. A tymczasem wszelkie pomiary pokazują, że radar z dowolnego miejsca na Ziemi odbija się od księżyca z opóźnieniem ok. 2.5 sek.:
                            https://pl.wikipedia.org/wiki/EME_(komunikacja)
                            https://www.youtube.com/watch?v=0zTtAq6lk0c
                            a od słońca z ok. 16 min. 40 sek.:
                            https://mctoon.net/sun/
                            Dla ISS opóźnienie odbicia radiowego jest grubo poniżej 0.1 sek.
                            A od rozgwieżdżonego nieba sygnał się nie odbija. Wiesz już gdzie se możesz to sklepienie wsadzić?
                            I te twoje obłąkane, mentalne ekstrementy tego nie zmienią, bo Ziemia nie jest płaska:
                            https://www.youtube.com/watch?v=EBtx1MDi5tY
                            https://www.youtube.com/watch?v=SrGgxAK9Z5A
                            https://www.youtube.com/watch?v=V6Wykj6jbtQ
                            https://www.youtube.com/watch?v=6ajnf85Vl5w
                            a GPS w samolotach działa nawet nad biegunem północnym:
                            https://www.youtube.com/watch?v=bmFBEYvLuiA&t=260

                            Możesz trwać w swoim obłędzie.
                            A możesz wyjść w teren i sprawdzić czy istnieje "krzywizna ziemi" zgodna z krzywizną ziemi-kuli.
                            Gdy sprawdzisz, że jej nie ma, to będziesz się potem zastanawiał:
                            Nie ma jej, czy się "nie ujawnia"?
                            Czy powinienem bardziej wierzyć w "nauki o niebie", głoszone po świecie?
                            Czy raczej w to co samodzielnie sprawdziłem?

                            Widzisz idioto jest tak:
                            Nieba nie sprawdzisz, nie sprawdzisz co gdzie jest tam u góry i jak niebo działa, jakie "opóźnienia", jakie zasady tym rządzą.
                            Ale to, że nie ma "krzywizny ziemi" zgodnej z krzywizną "ziemi-kuli" to możesz sprawdzić samemu. I to łatwo.

                            Lecz jeśli sprawdzić nie chcesz to zgiń w urojeniach Twoich, Twój wybór!
                            Tylko do kogo potem, na końcu będziesz miał pretensje?
                            Zapewne do Pana Boga, przecież nie do samego siebie. Znam takich jak Ty. Obłąkańców, ludzi złej woli, wrogów Boga.

                            M N Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                            • M N
                              M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                              @Maciej napisał w Antarktyda:

                              Czy powinienem bardziej wierzyć w "nauki o niebie", głoszone po świecie?
                              Czy raczej w to co samodzielnie sprawdziłem?

                              Nigdy w życiu niczego sam nie sprawdziłeś. Zrobiłeś parę zdjęć nad wodą, zobaczyłeś, że niezależnie od warunków pogodowych statki mniej lub bardziej wyraźnie ale i tak znikają zawsze od dołu za horyzontem i żeby ci się wiara w magiczne terrarium boskiego partacza posklejanym przez szatana elektromagnetyzmem nie rozpadła wymyśliłeś sobie refrakcję w górę. Jesteś tak zakłamany wobec samego siebie, że nie jesteś w stanie nawet przez chwilę się zastanowić nad faktem, że im wyżej byłbyś - czyli w coraz bardziej stabilnym profilu temperatury i coraz niższym ciśnieniu atmosferycznym tym ta twoja poroniona refrakcja w górę powinna się coraz bardziej prostować i np. z takiego Everestu (8849 m.n.p.m. 0.3 atm i cały rok min. -20 C) powinieneś widzieć, dosłownie, na tysiące kilometrów a lokalne mini słoneczko magicznie lewitujące nad twoim naleśnikiem nie ma możliwości zejścia pod horyzont bez zmiany rozmiaru kątowego. A tam słońce i tak wschodzi i zachodzi jak na kuli ziemskiej a odległość do horyzontu też zgodna z kulką,
                              Ale jak każdy patologiczny kłamca wygodnie dla siebie ignorujesz wszystko co niszczy twój obłąkany światopogląd, bo jakiekolwiek rozumne odniesienie do takich zjawisk oznaczałoby, że sam przed sobą się przyznałeś, że nie dosyć że jesteś po prostu kretynem to jeszcze zakłamanym.
                              A tylko taka zakłamana gnida jak ty, może w XXI w. kwestionować bez żadnych podstaw działanie fal radiowych w tym radaru.
                              Podałem ci już czasy opóźnienia odbicia radiowego dla słońca (16m40sek.), księżyca (2.5sek) i ISS (>0.1sek) i fakt braku odbicia dla rozgwieżdżonego nieba. To teraz jeszcze poinformuję cię, że radioastronomia to potężna dziedzina wiedzy, dzięki której przy pomocy fal radiowych zmierzyliśmy odległość do głównych ciał układu słonecznego już lata temu.
                              Nawet taki debil jak ty nie powinien mieć większych problemów ze zrozumiem tego rysunku:
                              Zrzut ekranu (937).png
                              Zrzut ekranu (939).png
                              To są rezultaty powtarzalnych pomiarów.

                              A to jest twój obłęd napędzany twoją głupotą i zakłamaniem:

                              Nieba nie sprawdzisz, nie sprawdzisz co gdzie jest tam u góry i jak niebo działa, jakie "opóźnienia", jakie zasady tym rządzą.
                              Ale to, że nie ma "krzywizny ziemi" zgodnej z krzywizną "ziemi-kuli" to możesz sprawdzić samemu. I to łatwo.
                              Lecz jeśli sprawdzić nie chcesz to zgiń w urojeniach Twoich, Twój wybór!
                              Tylko do kogo potem, na końcu będziesz miał pretensje?
                              Zapewne do Pana Boga, przecież nie do samego siebie. Znam takich jak Ty. Obłąkańców, ludzi złej woli, wrogów Boga.

                              A to są powtarzalne pomiary krzywizny Ziemi:
                              https://www.youtube.com/watch?v=UGcy08c7eWw
                              https://mctoon.net/r/
                              https://en.wikipedia.org/wiki/Struve_Geodetic_Arc
                              I żaden twój obłakany bełkot tych faktów nie zmieni.

                              M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                              • Highlander
                                Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez Highlander

                                @Maciej napisał w Antarktyda:

                                Ale to, że nie ma "krzywizny ziemi" zgodnej z krzywizną "ziemi-kuli" to możesz sprawdzić samemu. I to łatwo.

                                Tak jak ty sprawdziłeś i wyszło ci, że jest płaska.
                                Co prawda przy debilnym założeniu "refrakcja zakrzywia w górę"...
                                A może jest inne wyjaśnienie? Jak ultrareligijny czubek dokonuje obserwacji, to Bóg czy szatan mu podstawia "inną optykę atmosfery" - tak dla jaj?
                                😄

                                M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                • M
                                  Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez

                                  @Highlander napisał w Antarktyda:

                                  Ale to, że nie ma "krzywizny ziemi" zgodnej z krzywizną "ziemi-kuli" to możesz sprawdzić samemu. I to łatwo.

                                  Tak jak ty sprawdziłeś i wyszło ci, że jest płaska.

                                  Nie, nie "wyszło mi że jest płaska".
                                  Wyszło, że na pewno nie jest "kulą o promieniu ok. 6371-6378 km lub czymś zbliżonym do takiej kuli".

                                  Nie mogło mi "wyjść, że jest płaska", bo empiryczne udowodnienie idealnej płaskości jest niemożliwe. Zawsze jest ograniczeniem dokładność metody. W tego typu obserwacjach można udowodnić jedynie tyle: nie istnieje krzywizna większa niż jakieś k, czyli że "ziemia mogłaby być kulą ale o promieniu co najmniej wielkość Rx".

                                  Analizowałem też dla różnych obserwacji (swoich i nieswoich) jaki mógłby ewentualnie być "promień ziemi kuli" na której takie widoki byłyby możliwe.
                                  Oto przykład:

                                  9TtxgYj.jpg

                                  Wzór na odpowiednie krzywe jest przedstawiony w opisie GeoGebry [g(x), f(x), h(x)]. Różne krzywe ponieważ różne wysokości obserwacji. Przykładowo krzywa h(x)- obserwacja z wysokości 1.981 metra. Odpowiednie punkty na krzywych- odpowiednie obserwacje. Np. punkt D, na krzywej h(x) oznacza, że w obserwacji zauważono, że horyzont (wodny) jest co najmniej w odległości 12440 metrów od od obserwatora, co byłoby możliwe na kuli o promieniu ok. 39 tyś km (oś y- w km, Oś x- w metrach; oś y- oznacza wynik, czyli jaki musiałby być promień odpowiedniej kuli, Oś x- wynik obserwacji czyli minimalną odległość do horyzontu wodnego).

                                  Np. dla punktu B (krzywa czerwona- g(x)) zaobserwowano z wysokości 31 cm nad wodą horyzont wodny odległy o co najmniej 15 143 metry, co oznacza, że to byłoby możliwe, ale na kuli o promieniu ok. 369 tyś. km.

                                  Obserwacje powierzchni ziemi jednoznacznie obalają wasze urojenia. Zatem całą waszą kosmologię.
                                  I wskazują, że przyjmowanie hipotezy płaskiej ziemi jest uprawnione.

                                  Wyjaśnienie:
                                  Dlaczego te odległości do horyzontu się tak różnią?
                                  A to nie wynika ze "sprzeczności wyników" tylko z przyjętej przeze mnie metody: jeżeli znamy marker (cypel, boja, statek,...itp) o którym wiemy, że jest np. w odległości 12 440 metrów (np. punkt D) i za tym markerem jeszcze widzimy powierzchnię wody (np. woda za wcinającym się w ląd cyplem), to przyjmowałem odległość do horyzontu równą na pewno nie mniej niż 12440 metrów. Bo mam pewność, że na pewno jest co najmniej taka (co nie znaczy, że nie jest większa- tylko dalej, nie mam już żadnego markera, dlatego przyjmuję to co na pewno mam, a nie "zgaduję odległości" do horyzontu wodnego na podstawie szacowania z obrazu).

                                  @Highlander napisał w Antarktyda:

                                  Co prawda przy debilnym założeniu "refrakcja zakrzywia w górę"...

                                  Nie. W swoich obserwacjach analizowałem rezultaty przyjmując prostoliniowy tor promienia światła (dla uproszczenia)

                                  Przyjęcie waszego modelu nic nie pomaga: obserwacje są niewytłumaczalne nawet przy "dużej refrakcji zaginającej w dół", wedle waszych fałszywych modeli refrakcji.

                                  @Highlander napisał w Antarktyda:

                                  Jak ultrareligijny czubek dokonuje obserwacji,

                                  Dałem linki do przykładowych dwóch moich obserwacji. Możesz je obalić, jeśli zdołasz, znaleźć błąd, samemu wskazać własną obserwację dającą zupełnie odmienny rezultat.
                                  Stać Cię tylko na obrażanie? Słabo coś.

                                  Obserwacje powierzchni ziemi jednoznacznie obalają "kulę ziemską". Sprawdź samodzielnie.

                                  M N Highlander 2 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                  • M N
                                    M N @Maciej ostatnio edytowany przez M N

                                    @Maciej Podaj link do obserwacji dla punktu B (krzywa czerwona). Czyżby zamarznięte jezioro?

                                    1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                    • Highlander
                                      Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                      @Maciej napisał w Antarktyda:

                                      Dałem linki do przykładowych dwóch moich obserwacji. Możesz je obalić, jeśli zdołasz, znaleźć błąd, samemu wskazać własną obserwację dającą zupełnie odmienny rezultat.
                                      Stać Cię tylko na obrażanie? Słabo coś.
                                      Obserwacje powierzchni ziemi jednoznacznie obalają "kulę ziemską". Sprawdź samodzielnie.

                                      Udowodniłeś na tym forum, że jesteś kłamcą i rzucasz oszczerstwa.
                                      Ponadto niedawno sam pisałeś, jakie złe rzeczy byś robił, gdyby nie było Boga.
                                      W związku z tym nie jestem w stanie uwierzyć w żadne z danych, które podajesz, sorry.

                                      Wyślij swoje badania do niezależnego peer review, to pogadamy.

                                      M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                      • M
                                        Maciej @Highlander ostatnio edytowany przez Maciej

                                        @Highlander napisał w Antarktyda:

                                        Ponadto niedawno sam pisałeś, jakie złe rzeczy byś robił, gdyby nie było Boga.

                                        A Ty kim jesteś?
                                        Kim jest człowiek, który nawet nie potrafi powtórzyć czyichś słów dokładnie, ale je przekręca?
                                        Czyż nie kłamcą i manipulatorem?

                                        Nie napisałem, że "bym robił", ale napisałem, że jeżeli Boga nie ma, to cynizm i nieliczenie się z prawem ludzkim jest jak najbardziej logiczną i uzasadnioną postawą.

                                        @Highlander napisał w Antarktyda:

                                        W związku z tym nie jestem w stanie uwierzyć w żadne z danych, które podajesz, sorry.

                                        Nauka nie opiera się na wierzeniu komuś. Dlatego nieustannie apeluję: sprawdź samodzielnie. W zasadzie oczywiście to nie apel do was, bo wy jesteście ludźmi złej woli, niczego sprawdzać raczej nie będziecie. Ale piszę to do tych, którzy ewentualnie tutaj zaglądną, a mają dobrą wolę i chęć niedowierzania w to co "inni ludzie mówią", pragnienie przekonania się samemu.

                                        Lub inaczej: bardzo dobrze, że mi nie wierzysz. Sprawdź samodzielnie, przekonaj się (że jest jak mówię)!

                                        Wasza postawa jest postawą religijną, a waszą religią jest religia liczbowo-rozumowa.
                                        Zresztą podstawowe i dominujące wyznanie tego czasu, "wyznanie gwiezdne" (bo wyznajecie m.in urojenia, które wyniknęły wam z waszych fantazji na temat gwiazd).

                                        To wy niczego nie sprawdzacie, ale opieracie się na wierze w to, co wam powiedziano, zazwyczaj w szkole/na studiach.
                                        Jedynie powtarzacie "ale to można sprawdzić, ktoś by to już sprawdził" po czym...nie sprawdzacie.
                                        Tych zaś, którzy sprawdzili że ziemia "kulą ziemską" nie jest - tych wyśmiewacie i wyzywacie od "głupków", a w zasadzie jeszcze gorzej.

                                        Highlander M N 4 odpowiedzi Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                        • Highlander
                                          Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                          @Maciej napisał w Antarktyda:

                                          Dlatego nieustannie apeluję: sprawdź samodzielnie. W zasadzie oczywiście to nie apel do was, bo wy jesteście ludźmi złej woli, niczego sprawdzać raczej nie będziecie

                                          Wielu sprawdzało i weryfikowało "badania" JTolana czy innych płaskoziemców.
                                          Żadna z tych weryfikacji nie wypadła na korzyść PZ.
                                          Dlatego zalecam, abyś wysłał swoje badania do peer review.
                                          Nie zapomnij napisać tam czegoś o szatanie czy lucyferianach, żeby recenzenci mogli się pośmiać 😄

                                          1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                          • Highlander
                                            Highlander @Maciej ostatnio edytowany przez

                                            @Maciej napisał w Antarktyda:

                                            @Highlander napisał w Antarktyda:

                                            50 minutowy film z ISS:
                                            https://youtu.be/QvTmdIhYnes
                                            Pewnie CGI, uprzęże i samolot zero G...

                                            Współczesna technika obliczeniowa komputerów, ich moc jest ogromna. Można nakręcić dowolny film i w sumie dowolnej długości.
                                            Nawet o tym jak to Sandra Bullock "po orbitowaniu ziemi-kuli w ISS, a potem po lataniu w kosmosie, w końcu szczęśliwie wylądowała na ziemi".

                                            Specjaliści od lotów kosmicznych nabijali się z filmu Gravity i wypunktowali ile tam jest rzeczy niezgodnych z fizyką 😄

                                            Masz jakieś wątpliwości? Przeczysz, że można zmontować dowolny film?

                                            Można, ale
                                            -zajmuje to bardzo dużo czasu
                                            -kosztuje bardzo dużo
                                            -angażuje ogromną liczbę ludzi
                                            -a na końcu okazuje się, że i tak nie jest to w 100% zgodne z fizyką

                                            Myślisz, że to możliwe żeby taka informacja "że na ziemi kręcą fake ISS" nie ujrzała światła dziennego?

                                            Dlatego zastanów się nad samym sobą i zapytaj samego siebie: to może jednak warto wyjść w teren i zbadać czy jest "krzywizna powierzchni ziemi"? Może realnego świata jeszcze nie można zasymulować?

                                            Można też zrobić rejs po morzach południowych 😄

                                            Gdzie skończysz jeśli bardziej będziesz wierzył filmom, niż temu co sam możesz sprawdzić?
                                            Gdzie skończysz jeśli sprawdzać nawet nie zechcesz?

                                            Żadne "gdzie skończę" od tego nie zależy.

                                            M 1 odpowiedź Ostatnia odpowiedź Odpowiedz Cytuj 0
                                            • Pierwszy post
                                              Ostatni post
                                            Powered by NodeBB | Contributors